Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wróbelka na wysokosci twarzy. Staral sie jak mógl, zeby go uniknac, ale przy tej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt. Motocyklista, poruszony troche wyrzutami, zatrzymal sie i wrócil po ptaka. Poniewaz wygladalo na to ze wróbelek zyje, zabral go z asfaltu. W domu umiescil go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce.
Rano wróbelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na prety klatki przed soba i mówi: O kur..a, zabilem motocykliste.
Losowe Dowcipy:
- Dlaczego pani wpatruje się w moją bieliznę? -pyta Kowalska... Więcej
Idzie wędkarz wkurwiony po błocie, nic nie złowił, bo myśliw... Więcej
Chłopak mówi do swej dziewczyny
- Ale będziemy mieli s... Więcej
Czym się różni balon od prezerwatywy?
- Gdy pęknie bal... Więcej
- Niektóre kobiety nie szczytują - w czym tkwi problem?
Więcej